Shop Mobile More Submit  Join Login
About Other / Hobbyist Vergil26/Male/Poland Recent Activity
Deviant for 2 Years
Needs Premium Membership
Statistics 270 Deviations 2,468 Comments 14,825 Pageviews

Newest Deviations

Random Favourites

Watchers

Groups

Activity


Gdy mówisz sam do siebie
I nikogo nie ma w domu
Możesz się oszukiwać
Że przyszedłeś na świat samotnie
(Samotnie)

Więc nikt nigdy Ci nie powiedział, skarbie
Jak to będzie
Co Ci się przydarzy, skarbie
Sądzę, że musimy poczekać i zobaczyć
Jeden, dwa

W głębi serca jestem stary, chociaż mam tylko 28 lat
I jestem o wiele za młody
By pozwolić miłości łamać moje serce
W głębi serca jestem młody, ale robi się już zbyt późno
By odleźć siebie, gdy jesteśmy tak daleko

Nie wiem jak ostatnio zamierzasz
Mnie odnaleźć
I czego jeszcze mogłabyś chcieć ode mnie
Jak mogłaś powiedzieć, że nigdy Cię nie potrzebowałem
Gdy zabrałaś wszystko
Powiedziałem, że zabrałaś ode mnie wszystko

W głębi serca jestem młody i coraz trudniej jest czekać
Gdy wydaje się że teraz nikt nie może mi pomóc
W głębi serca jestem stary ale nie mogę się wahać
Gdy jestem bliski odnalezienia mojego własnego wyjścia

Wciąż mówię sam do siebie i nikogo nie ma w domu
(Samotny)

Więc nikt nigdy nie powiedział nam, skarbie
Jak to będzie
Co z nami będzie, skarbie
Sądzę, że musimy zaczekać i zobaczyć

Gdy odkryję wszystkie powody
Może znajdę kolejną drogę
Znajdę inny dzień
Wraz ze zmieniającymi się porami mojego życia
Może następnym razem zrobię to jak należy
I teraz gdy udało się ciebie złamać (psychicznie)
Przestałeś bujać w obłokach
Wróciłeś z powrotem na ziemię
I nie mówisz tak głośno
I nie chodzisz tak dumny
Już więcej, bo i po co?

Cóż, zbyt wiele razy wskakiwałem do rzeki
Aby udało mi się wrócić do domu
Jestem tutaj tylko ja i dryfuję samotnie
Jeśli tego nie widać, odczekaj trochę
By móc czytać między wierszami
Ponieważ widzę zbliżającą się burzę
I coraz wyższe fale
Wydaje się, że wszystko co kiedykolwiek poznaliśmy jest tutaj 
Dlaczego to musi rozproszyć się i umrzeć?

Nigdy nie znajdę kogoś kto mógłby Cię zastąpić
Sądzę, że będę musiał przez to przejść , tym razem
Och tym razem
Bez Ciebie

Wiedziałem, że nadchodzi burza
I wszyscy moi przyjaciele mówili, że byłem wysoko
A to wszystko co kiedykolwiek tutaj poznaliśmy
Nigdy nie chciałem by to umarło.
  • Mood: Hurt
Skradam się po omacku, wspinam się po ścianie
Przekradam się przez ciemność nocy
Przez okno wstępuję, stąpam po podłodze
Sprawdzam na lewo i na prawo
Podnoszę coś z podłogi i odkładam na miejsce
Coś mi tu nie pasuje.

Pomocy! Niech ktoś mnie stąd wyciągnie
Wtem z ciemności słyszę głos:
"Witaj w domu nad morzem"

Wypełzają z drewna, przez otwarte drzwi
Napierają z góry i z dołu
Bezcielesne cienie w kształcie ludzi
Są wokół, są w dole i z boku
Dryfują bez celu, ich oczy wypełnia rozpacz
W jednej chwili wydają westchnienie i jęk

Pomocy! Niech ktoś nas stąd wydostanie
Żyjemy tu już tak długo w odosobnieniu
Marzymy o czasach, gdy byliśmy wolni
Wiele lat temu
Zanim po raz pierwszy usłyszeliśmy głos
"Witajcie w domu nad morzem"

Usiądź, usiądź
To, co ci opowiemy przyniesie ulgę naszemu życiu

Wizerunki smutku, obrazy rozkoszy
Oto rzeczy, z których składa się każde życie
Niekończące się dni lata, jeszcze dłuższe noce mroku
W oczekiwaniu na światło poranka
Sceny bez znaczenia, jak zdjęcia w ramkach
Oto rzeczy, z których składa się życie

Pomocy! Niech ktoś nas stąd wydostanie

Usiądź, usiądź
To, co ci opowiemy przyniesie ulgę naszemu życiu
Pozwól nam ci o tym opowiedzieć

Usiądź, usiądź
Bo i tak się stąd nie wyrwiesz
Pozostaniesz z nami
Na resztę twych dni, więc usiądź
To co ci opowiemy
Przyniesie ulgę naszemu życiu
Pozwól nam ci o tym opowiedzieć
  • Mood: Hurt
Więc Lucyfer rzekł do mnie
Pogadajmy spokojnie
Hej chłopaku, jak chcesz dźwignąć swój los?
Nawet głupi ci mówi
Nie podskoczysz królowi
Lepiej ze mną nabijaj swój trzos

Chodźmy razem więc w drogę
Będziesz mówił o Bogu
Ja ci zrobię fantastyczny PR
Kiedy trzeba się schowam
Kiedy trzeba zachowam
Jestem Lucy, a ty będziesz big star

Popatrz jak tu jest pięknie
Już czekają dziewczęta
Mówią słodko, wielbimy dziś cię
Moja trawa zielona
Kokainy ramiona
Mogą pomóc jeśli będzie ci źle.

Me królestwo jest wielkie
To co ludzkie jest piękne
Możesz mówić, że Bóg to twój dar
Mocno ściśnij me dłonie
I pamiętaj o żonie
Ja ci zrobię fantastyczny PR

Mój alkohol ma power
Na twe smutki i żale
Teraz dobrze to czujesz i wiesz
Nawet Jezus pił wino
Więc się napij z dziewczyną
A po kłótni najlepszy jest seks

Patrz kobiety cię pragną
Coraz mocniej cię łakną
Jesteś królem dziś większym niż Bóg
Ja to wszystko sprawiłem
Ja ci dałem tę siłę
Teraz chłopcze, czas spłacić swój dług

Teraz należysz do mnie
Ja cię srodze upodlę
Możesz mówić, ze Bóg to twój wódz
Będziesz taplał się w błocie
Kiedy trzeba pomogę
Ale potem upodlę cię znów

Lucy, ja już nie mogę
Wolę chyba być z Bogiem
Czemu na mnie uparłeś tak się
Nie wymiękaj dziecino
Jesteś moją ptaszyną
Będę z tobą na dobre i złe

Jestem najlepszym kumplem
Posmutniałeś okrutnie
Ja zachcianki potrzeby twe znam
Powiedz czy chcesz do baru
Czy do konfesjonału
Jeśli trzeba zaprowadzę cię tam

Chodźmy razem więc w drogę
Będziesz mówił o Bogu
Ja ci zrobię fantastyczny PR
Kiedy trzeba się schowam
Kiedy trzeba zachowam
Jestem Lucyfer a ty będziesz big star

Kiedy trzeba się schowam
Kiedy trzeba zachowam
Jestem Lucy a ty będziesz big star
  • Mood: Hurt
www.twitch.tv/mrvergilson PAyDay 2 codziennie od 18 30 do 11 lub 12 /everyday start at 6:30 pm to 11 PM GMT1
  • Mood: Hurt
Ty i ja będziemy trwać wiecznie
Ale jest wiele powodów dla których nie mogę zostać
W niebie spotkamy się ponownie
Nie tak łatwo idzie się na wojnę, to prawda
Jeszcze jeden dzień, jedno życie
Którego nie muszę przecież poświęcać
Jedyna dobra rzecz w moim życiu

Bojowe okrzyki, westchnienia żołnierzy
Żałuję, że się nie pożegnałem
Tym razem nie wrócę już do domu
Szukam światła w ferworze walki
Na niebie maluje się tęcza
Teraz jestem skazany na śmierć

Jestem tu by stawić opór armii zła
By polec w strugach deszczu
Ale tak jak pewny jest upadek Rzymu
Będę powstawał za każdym razem
Powrócę z nową wiarą
By zdobyć przepełnione smutkiem mury
I tak jak pewny jest upadek Rzymu
Będę powstawał za każdym razem

Teraz piszę do Ciebie ten list
Ale nie jestem pewien czy kiedykolwiek ujrzysz te słowa

Jeszcze jeden dzień, jedno życie
Którego nie muszę przecież poświęcać
Ale wciąż zmierzam do nieba
W tym przedsionku piekła żyję by opowiedzieć
O tym jak broniłem mój Rzym
Chwała Cesarzowi
Królestwo nadchodzi
  • Mood: Hurt

deviantID

VergilPL's Profile Picture
VergilPL
Vergil
Artist | Hobbyist | Other
Poland
"You may have my number
You can take my name
But you’ll never have my heart!"


My Little Pony Personality Test!
My Little Pony Personality Test!
Hosted By theOtaku.com: Anime
Interests

Journal History

Gdy mówisz sam do siebie
I nikogo nie ma w domu
Możesz się oszukiwać
Że przyszedłeś na świat samotnie
(Samotnie)

Więc nikt nigdy Ci nie powiedział, skarbie
Jak to będzie
Co Ci się przydarzy, skarbie
Sądzę, że musimy poczekać i zobaczyć
Jeden, dwa

W głębi serca jestem stary, chociaż mam tylko 28 lat
I jestem o wiele za młody
By pozwolić miłości łamać moje serce
W głębi serca jestem młody, ale robi się już zbyt późno
By odleźć siebie, gdy jesteśmy tak daleko

Nie wiem jak ostatnio zamierzasz
Mnie odnaleźć
I czego jeszcze mogłabyś chcieć ode mnie
Jak mogłaś powiedzieć, że nigdy Cię nie potrzebowałem
Gdy zabrałaś wszystko
Powiedziałem, że zabrałaś ode mnie wszystko

W głębi serca jestem młody i coraz trudniej jest czekać
Gdy wydaje się że teraz nikt nie może mi pomóc
W głębi serca jestem stary ale nie mogę się wahać
Gdy jestem bliski odnalezienia mojego własnego wyjścia

Wciąż mówię sam do siebie i nikogo nie ma w domu
(Samotny)

Więc nikt nigdy nie powiedział nam, skarbie
Jak to będzie
Co z nami będzie, skarbie
Sądzę, że musimy zaczekać i zobaczyć

Gdy odkryję wszystkie powody
Może znajdę kolejną drogę
Znajdę inny dzień
Wraz ze zmieniającymi się porami mojego życia
Może następnym razem zrobię to jak należy
I teraz gdy udało się ciebie złamać (psychicznie)
Przestałeś bujać w obłokach
Wróciłeś z powrotem na ziemię
I nie mówisz tak głośno
I nie chodzisz tak dumny
Już więcej, bo i po co?

Cóż, zbyt wiele razy wskakiwałem do rzeki
Aby udało mi się wrócić do domu
Jestem tutaj tylko ja i dryfuję samotnie
Jeśli tego nie widać, odczekaj trochę
By móc czytać między wierszami
Ponieważ widzę zbliżającą się burzę
I coraz wyższe fale
Wydaje się, że wszystko co kiedykolwiek poznaliśmy jest tutaj 
Dlaczego to musi rozproszyć się i umrzeć?

Nigdy nie znajdę kogoś kto mógłby Cię zastąpić
Sądzę, że będę musiał przez to przejść , tym razem
Och tym razem
Bez Ciebie

Wiedziałem, że nadchodzi burza
I wszyscy moi przyjaciele mówili, że byłem wysoko
A to wszystko co kiedykolwiek tutaj poznaliśmy
Nigdy nie chciałem by to umarło.
  • Mood: Hurt

AdCast - Ads from the Community

Friends

Comments


Add a Comment:
 
:iconcarrscrap:
CarrsCrap Featured By Owner Apr 25, 2015  Student Digital Artist
Dziękuję za watcha c:
Reply
:iconmeerkatixpl:
MeerkatixPL Featured By Owner Apr 10, 2015   Digital Artist
Dziękuję za watcha! :)
Reply
:iconmeerkatixpl:
MeerkatixPL Featured By Owner Apr 9, 2015   Digital Artist
Cześć! :3
Reply
(1 Reply)
:iconlaurcia144:
laurcia144 Featured By Owner Dec 22, 2014  Student Digital Artist
Ślicznie dziękuję za punkty :D
Reply
:iconmactavish1996:
MacTavish1996 Featured By Owner Dec 4, 2014  Hobbyist
Wszystkiego Najlepszego! :)
Reply
(1 Reply)
Add a Comment: